Jak bezpiecznie wrócić do aktywności fizycznej po porodzie?
Powrót do aktywności fizycznej po porodzie nie powinien polegać na jak najszybszym odzyskaniu formy ani powrocie do sylwetki sprzed ciąży. W pierwszych tygodniach i miesiącach po porodzie ciało potrzebuje przede wszystkim regeneracji, odbudowania podstawowej sprawności oraz stopniowego przygotowania do większych obciążeń.Ciąża i poród wpływają nie tylko na mięśnie brzucha. Zmieniają pracę przepony, mięśni dna miednicy, stabilizację tułowia, ustawienie miednicy, sposób oddychania oraz rozkład napięć w całym ciele. Znaczenie ma także przebieg porodu, gojenie ran, niedobór snu, karmienie piersią, stan psychiczny oraz poziom aktywności sprzed ciąży.Dlatego nie istnieje jeden uniwersalny termin, w którym każda kobieta może wrócić do treningów. Powrót do ruchu powinien być indywidualny i oparty przede wszystkim na aktualnym stanie zdrowia, objawach oraz zdolności organizmu do regeneracji.Połóg nie kończy całego procesu regeneracjiPołóg trwa zwykle około sześciu tygodni, ale nie oznacza to, że dokładnie po sześciu tygodniach ciało jest całkowicie wygojone i gotowe na każdy rodzaj aktywności. Termin ten jest raczej umownym okresem intensywnego gojenia i zmian poporodowych.Kontrola po sześciu tygodniach powinna obejmować ocenę zdrowia fizycznego i psychicznego kobiety oraz zgłaszanych przez nią dolegliwości. W razie potrzeby lekarz może skierować pacjentkę między innymi na fizjoterapię.Na tempo powrotu do ćwiczeń wpływają między innymi:Nie warto porównywać swojego powrotu do ruchu z innymi kobietami. Dwie osoby, które urodziły tego samego dnia, mogą mieć zupełnie inne potrzeby i tempo regeneracji.Kogo warto odwiedzić po porodzie?GinekologKontrola ginekologiczna jest ważnym elementem oceny zdrowia po porodzie. Lekarz powinien sprawdzić między innymi gojenie się tkanek, macicę, bliznę po cesarskim cięciu lub stan krocza oraz omówić pojawiające się dolegliwości.Warto powiedzieć lekarzowi o wszystkich objawach, nawet jeśli wydają się normalne po porodzie. Nietrzymanie moczu, ból podczas współżycia, ciągnięcie blizny, uczucie ciężkości w pochwie czy ból miednicy nie powinny być bagatelizowane.Samo stwierdzenie, że wszystko się zagoiło, nie zawsze oznacza jeszcze gotowość do biegania, skakania czy intensywnego treningu siłowego. Ocena lekarska i ocena funkcjonalna u fizjoterapeutki uroginekologicznej wzajemnie się uzupełniają.Fizjoterapeutka uroginekologicznaWizyta u fizjoterapeutki uroginekologicznej jest dobrym pomysłem niezależnie od tego, czy poród odbył się drogami natury, czy przez cesarskie cięcie.Specjalistka może ocenić:Fizjoterapeuci specjalizujący się w zdrowiu kobiet zajmują się oceną i rehabilitacją bólu oraz zaburzeń dotyczących miednicy, pęcherza i jelit, które mogą pojawiać się w związku z ciążą i porodem.Lekarz rodzinnyWizyta u lekarza rodzinnego może być potrzebna szczególnie wtedy, gdy występują:Przed zwiększeniem aktywności warto upewnić się, że zmęczenie nie wynika wyłącznie z niedoboru snu, ale nie jest także związane na przykład z niedokrwistością, infekcją, zaburzeniami tarczycy lub innym problemem zdrowotnym.Psycholog lub psychoterapeutaStan psychiczny jest równie ważny jak gojenie tkanek. Aktywność może wspierać samopoczucie, ale nie zastępuje leczenia depresji poporodowej, nasilonego lęku, zespołu stresu pourazowego ani kryzysu emocjonalnego.Pomocy warto szukać, gdy pojawiają się między innymi:Podczas każdej kontroli poporodowej powinno się uwzględniać także ocenę dobrostanu psychicznego i emocjonalnego kobiety.Co warto sprawdzić przed powrotem do intensywniejszej aktywności?Gojenie rany i bliznyPo cesarskim cięciu lub urazie krocza należy ocenić, czy rana goi się prawidłowo. Niepokojące są między innymi:Blizna może z czasem powodować uczucie ciągnięcia, pieczenia, nadwrażliwość albo ograniczenie ruchomości tkanek. W takich sytuacjach warto skonsultować się z fizjoterapeutką. Nie należy intensywnie mobilizować świeżej, niezagojonej rany.Mięśnie dna miednicyDno miednicy powinno umieć nie tylko się napiąć, ale również rozluźnić. Automatyczne zalecenie wykonywania dużej liczby ćwiczeń zaciskających nie zawsze będzie właściwe. U części kobiet mięśnie są osłabione, ale u innych mogą pozostawać nadmiernie napięte. Wtedy dalsze wzmacnianie bez nauki rozluźniania może nasilać ból, parcie na pęcherz, zaparcia lub dyskomfort podczas współżycia. Ćwiczenia dna miednicy są zalecane w okresie poporodowym, ale powinny być prawidłowo wykonywane i dobrane do indywidualnych potrzeb. Sprawdź #Wzmocnij dno miednicy Objawy nietrzymania moczu, gazów lub stolcaPopuszczanie moczu przy kichaniu, kaszlu, podskoku czy szybkim marszu nie powinno być traktowane jako nieunikniona konsekwencja porodu.Podobnie należy zwrócić uwagę na:Takie objawy są wskazaniem do konsultacji, a nie sygnałem, że trzeba po prostu „mocniej ćwiczyć mięśnie Kegla”.Uczucie ciężkości lub obniżenia w pochwieUczucie ciężkości, rozpierania, wypadania czegoś z pochwy lub pogorszenie objawów pod koniec dnia może wskazywać na zaburzenia statyki narządów miednicy. Objawy mogą nasilać się podczas dźwigania, biegania, skakania, kaszlu lub przy zaparciach. W takiej sytuacji przed rozpoczęciem treningu o dużej intensywności warto przeprowadzić ocenę uroginekologiczną.Praca brzucha i kontrola ciśnieniaPo ciąży może występować rozejście mięśnia prostego brzucha. Sama szerokość rozejścia nie jest jednak jedynym parametrem decydującym o sprawności.Znaczenie mają również:Nie trzeba czekać na całkowite „zamknięcie” rozejścia, aby zacząć się ruszać. Trzeba natomiast dobrać ćwiczenia tak, aby brzuch był w stanie kontrolować obciążenie.BólĆwiczenia nie powinny powodować nasilającego się bólu:Lekki wysiłek mięśniowy jest czymś innym niż ból, pieczenie, ciągnięcie rany czy rozpieranie w miednicy. Ból nie powinien być ignorowany ani „rozćwiczany na siłę”.Jak zacząć się ruszać po porodzie?W pierwszych dniach najważniejsze są bardzo proste czynności:Jeśli nie występują przeciwwskazania, lekką aktywność można wprowadzać stopniowo, obserwując reakcję organizmu. ACOG podkreśla, że powrót do aktywności po porodzie powinien być stopniowy i zależeć od sposobu porodu oraz występujących komplikacji.Na początku ruch może oznaczać pięć minut spokojnego spaceru, a nie pełny trening.Etap pierwszy: pierwsze tygodnieCelem tego okresu nie jest spalanie kalorii. Najważniejsze są:W pierwszych tygodniach warto unikać:RCOG zaleca unikanie ćwiczeń o dużym wpływie na ciało i ciężkiego dźwigania przez pierwsze cztery-sześć tygodni, szczególnie po urazach krocza trzeciego lub czwartego stopnia. Później aktywność ogólną można stopniowo zwiększać.Nie oznacza to jednak, że każda kobieta po sześciu tygodniach będzie gotowa na bieganie. Jest to dopiero moment, w którym u wielu osób można zacząć rozszerzać aktywność, jeśli gojenie przebiega prawidłowo.Etap drugi: odbudowa podstawowej siłyKiedy codzienne funkcjonowanie nie powoduje nasilania dolegliwości, można stopniowo wprowadzać ćwiczenia wzmacniające.Początkowo mogą to być:Najważniejsza nie jest liczba powtórzeń, ale jakość ruchu i reakcja organizmu.Po ćwiczeniach nie powinno pojawiać się:Dobrą zasadą jest obserwowanie nie tylko tego, jak czujesz się w trakcie ćwiczeń, ale także kilka godzin później oraz następnego dnia.Etap trzeci: powrót do biegania i bardziej dynamicznych treningówBieganie, skoki, sporty rakietowe, intensywny fitness i trening interwałowy mocno obciążają dno miednicy oraz wymagają dobrej kontroli tułowia.Przed powrotem do takich aktywności warto sprawdzić, czy możesz bez objawów:Gotowość do biegania nie powinna być oceniana wyłącznie na podstawie liczby tygodni od porodu. Ważniejsza jest funkcjonalna gotowość całego ciała.Pierwsze treningi mogą przyjąć formę przeplatania krótkiego truchtu z marszem. Tempo, czas i częstotliwość zwiększa się pojedynczo, nie wszystko jednocześnie.Powrót do treningu siłowegoTrening siłowy może być bardzo wartościowym elementem regeneracji po porodzie. Wspiera siłę potrzebną do noszenia dziecka, poprawia sprawność, może zmniejszać dolegliwości bólowe i pomaga przygotować ciało do większych obciążeń.Warto zacząć od małych obciążeń i ćwiczeń, które można wykonać z zachowaniem:Ciężar powinien być zwiększany stopniowo. Jeżeli podczas podnoszenia obciążenia pojawia się silne parcie, wstrzymywanie oddechu, wybrzuszanie brzucha lub objawy ze strony dna miednicy, warto zmniejszyć ciężar i skonsultować technikę.A co z ćwiczeniami brzucha?Po porodzie nie trzeba bać się wszystkich ćwiczeń mięśni brzucha. Mięśnie te potrzebują stopniowego odzyskania siły i zdolności do przenoszenia obciążeń. Nie ma jednego zestawu ćwiczeń odpowiedniego dla każdej kobiety. Dla jednej osoby dobrą opcją będą łagodne ćwiczenia w leżeniu, a inna będzie mogła wcześniej rozpocząć bardziej funkcjonalny trening.Ćwiczenie należy zmodyfikować, jeśli powoduje:Celem nie jest ciągłe wciąganie brzucha. Brzuch powinien umieć napinać się wtedy, gdy jest to potrzebne, ale także swobodnie pracować podczas oddychania.Czy podczas karmienia piersią można ćwiczyć?Karmienie piersią samo w sobie nie jest przeciwwskazaniem do aktywności fizycznej.Warto jednak pamiętać o:Przy pełnym karmieniu piersią zapotrzebowanie organizmu na energię i składniki odżywcze jest zwiększone. Bardzo restrykcyjna dieta połączona z intensywnymi treningami może pogłębiać zmęczenie i utrudniać regenerację.Kiedy trzeba przerwać ćwiczenia?Przerwij aktywność i skontaktuj się z lekarzem, jeśli pojawią się:NICE wskazuje, że nagłe lub nasilające się krwawienie, gorączka, ból miednicy, obrzęk i bolesność nogi, duszność, ból w klatce piersiowej oraz silny ból głowy wymagają pilnej oceny medycznej.Konsultacji wymagają również objawy, które nie są nagłe, ale utrzymują się podczas aktywności:Ile aktywności docelowo wykonywać?Światowa Organizacja Zdrowia zaleca kobietom po porodzie, które nie mają przeciwwskazań, regularną aktywność fizyczną, obejmującą docelowo co najmniej 150 minut umiarkowanego wysiłku aerobowego tygodniowo oraz aktywność wzmacniającą.To jest jednak cel długoterminowy, a nie wymaganie na pierwsze tygodnie po porodzie.Do zaleceń można dochodzić stopniowo, na przykład poprzez:W okresie poporodowym nawet niewielka ilość ruchu może być wartościowa. Pięć czy dziesięć minut aktywności również się liczy.Jak ocenić, czy trening jest odpowiednio dobrany?Po właściwie dobranym treningu możesz czuć zmęczenie mięśni, ale nie powinnaś czuć, że organizm został przeciążony.Zwróć uwagę na to:Czasem lepszym wyborem będzie krótki spacer niż trening zaplanowany „za wszelką cenę”. Regeneracja również jest częścią planu.Najczęstsze błędy podczas powrotu do aktywnościZbyt szybki powrót do intensywnych treningówBrak bólu w spoczynku nie oznacza automatycznie, że ciało jest gotowe na duże obciążenia, skoki i bieganie.Ocenianie gotowości wyłącznie na podstawie sześciu tygodni od poroduSześć tygodni nie jest magiczną granicą. Gotowość zależy od objawów, gojenia i sprawności funkcjonalnej.Ignorowanie nietrzymania moczuPopuszczanie moczu podczas treningu nie jest „normalnym etapem powrotu do formy”. Jest sygnałem, że potrzebna jest ocena i zmiana obciążenia.Wykonywanie wyłącznie ćwiczeń zaciskających dno miednicyDno miednicy musi potrafić się napinać i rozluźniać. Więcej napięcia nie zawsze oznacza lepszą funkcję.Trening mimo bólu i skrajnego zmęczeniaOrganizm po porodzie potrzebuje energii na gojenie, laktację i codzienną opiekę nad dzieckiem. Dokładanie kolejnego silnego stresora może utrudniać regenerację.Nastawienie wyłącznie na redukcję masy ciałaW pierwszych miesiącach lepszym celem jest odzyskanie siły, komfortu, sprawności i zaufania do własnego ciała. Zmiany sylwetki nie powinny być ważniejsze niż zdrowie dna miednicy, prawidłowa regeneracja i dobre samopoczucie.Prosty schemat powrotu do ruchuPodsumowaniePowrót do aktywności fizycznej po porodzie powinien być procesem. Najważniejsze jest sprawdzenie:Najlepiej zaczynać od małych kroków i stopniowo zwiększać aktywność. Trening nie powinien być karą za zmiany ciała w ciąży. Powinien pomagać odzyskiwać siłę, sprawność, poczucie bezpieczeństwa i komfort w codziennym życiu. Pamiętaj: brak bólu nie zawsze oznacza pełną gotowość, a pojawienie się objawów nie oznacza, że musisz całkowicie zrezygnować z ruchu. Najczęściej oznacza to, że aktywność trzeba odpowiednio zmodyfikować i skonsultować ze specjalistą.Autorka tekstu: Patrycja Sierant, dietetyczka klinicznaBibliografia